Reklama

Niedziela Łódzka

Parafia dwóch diecezji

Gmach świątyni

Archiwum archidiecezji łódzkiej

Gmach świątyni

Jedną z wielu wspólnot diecezji łódzkiej, dotkniętych antykościelną polityką powojennych komunistycznych władz Polski, była parafia Najświętszego Serca Jezusowego w Zduńskiej Woli-Karsznicach, która przez przeszło 30 lat starała się o uzyskanie zezwolenia na budowę kościoła.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Początek rozwoju Karsznic sięga 1932 r. Ta niewielka wieś, leżąca przy granicy diecezji łódzkiej z diecezją włocławską, stała się ważnym węzłem komunikacyjnym na linii kolejowej Częstochowa – Gdynia. Obok węzła powstało osiedle mieszkaniowe dla pracowników kolei. Jednocześnie pojawiła się potrzeba budowy na terenie osiedla obiektu sakralnego.

Niestety, wszelkie rozpoczęte prace przerwała II wojna światowa. Położone przed 1939 r. fundamenty i ściany przyszłej świątyni zostały rozebrane przez Niemców, a na ich miejscu postawiono barak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po wojnie kolejarze ponownie przystąpili do budowy świątyni według przedwojennych planów. W tym celu powołano Komitet Budowy Kościoła, a efektem jego działań było wzniesienie w latach 1945-47 obok wspomnianego poniemieckiego baraku prowizorycznego murowanego kościoła wraz z plebanią. 29 września 1947 r. bp Michał Klepacz erygował przy nim samodzielną parafię pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusowego. Pierwszym proboszczem został ks. Stefan Brzozowski.

Reklama

Po upływie kilku lat wybudowany kościół okazał się zbyt mały. Począwszy od 1953 r. władze państwowe mówiły stanowcze „nie” budowie nowego, większego kościoła. Osoby zaangażowane w zbiórkę materiałów budowlanych i funduszy na ten cel były poddawane represjom i szykanom, m.in. zwalniano ich z pracy czy nakładano kary grzywny (taką karę otrzymał m.in. proboszcz parafii ks. Jerzy Ryszelewski wraz z pięcioma parafianami). Oficerom komunistycznej bezpieki znane były wszelkie poczynania parafian dzięki ulokowaniu w gronie najbliższych współpracowników karsznickiego proboszcza tajnego agenta o pseudonimie „Wicher”.

Sprawę dodatkowo skomplikowało włączenie w 1973 r. Karsznic do Zduńskiej Woli, należącej do diecezji włocławskiej. Odtąd komunistyczni decydenci wszelkie odmowne decyzje argumentowali dostateczną – ich zdaniem – ilością kościołów w mieście oraz prowadzeniem prac budowlanych przy jednym z nich. Nie zwracano jednak przy tym uwagi, że sprawa dotyczyła parafii diecezji łódzkiej, co podczas spotkania w 1978 r. próbował dość jasno wytłumaczyć wojewodzie sieradzkiemu bp Józef Rozwadowski. Dla władz państwowych była to sprawa drugorzędna, zaś karsznicką wspólnotę traktowano jako „parafię dwóch diecezji” – rozmowy na jej temat prowadzono z ordynariuszem diecezji łódzkiej, natomiast zgłaszaną od 1953 r. potrzebę budowy na osiedlu nowego kościoła przysłaniano odpowiednią – jak dla nich – ilością obiektów sakralnych w diecezji włocławskiej.

Zgodę na budowę kościoła w Zduńskiej Woli-Karsznicach komuniści wydali dopiero w 1985 r. W tym samym roku rozpoczęły się prace budowlane, a w 1987 r. nastąpiło jego poświęcenie w stanie surowym. Konsekracji świątyni dokonał abp Władysław Ziółek w 1997 r.

Podziel się:

Oceń:

2021-07-07 11:38

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Św. Józef w naszych parafiach

Rodziny ze św. Józefem w Gorzkowie

Arch. parafia Gorzków

Rodziny ze św. Józefem w Gorzkowie

W parafii św. Małgorzaty w Gorzkowie podczas peregrynacji obrazu św. Józefa (8-15 maja) nacisk został położony przede wszystkim na formację mężczyzn i rodzin.

Więcej ...

Dlaczego zniknęli Brajanowie i Dżesiki? Czyli jak rodzice wybierają imiona dla swoich dzieci

2026-01-20 08:36

Adobe Stock

Moda na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe.

Więcej ...

Dlaczego zniknęli Brajanowie i Dżesiki? Czyli jak rodzice wybierają imiona dla swoich dzieci

2026-01-20 08:36

Adobe Stock

Moda na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w...

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Kościół

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19...

Poznań: dominikanki proszą o pomoc po pożarze kaplicy...

Kościół

Poznań: dominikanki proszą o pomoc po pożarze kaplicy...

Dewastacja kapliczki w Kielcach. To nie pierwszy taki...

Kościół

Dewastacja kapliczki w Kielcach. To nie pierwszy taki...

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

Kościół

To nie był pierwszy raz. Świadectwo uczniów z Kielna

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Kościół

Komunikat kurii diecezji radomskiej w sprawie kapłana...

Radom: Ksiądz oskarżony o molestowanie seksualne...

Wiadomości

Radom: Ksiądz oskarżony o molestowanie seksualne...

Kompromitacja Europy na Grenlandii

Wiadomości

Kompromitacja Europy na Grenlandii

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...

Kościół

Komunikat diecezji włocławskiej w związku z...