Reklama

Wiara

Życie dla życia

Niedziela Ogólnopolska 29/2016, str. 28-29

Bożena Sztajner/Niedziela

O zaangażowaniu w obronę życia dzieci poczętych, propozycjach na ŚDM w Krakowie i wielkiej ufności w miłosierdzie Boże – z dr. inż. Antonim Ziębą, wiceprzewodniczącym Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia – rozmawia ks. Ireneusz Skubiś

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. IRENEUSZ SKUBIŚ: – Co się stało, że spora część ludzi przestała kochać życie?

DR INŻ. ANTONI ZIĘBA: – Z sondaży wynika, że systematycznie rośnie szacunek do życia, rośnie poparcie dla prawa do życia każdego poczętego dziecka! Oczywiście, na pewno istnieje mniejszość, która może nie tyle nie kocha tych dzieci, ile po prostu ma niewystarczającą świadomość tego, że aborcja jest zabójstwem. A sprzyjają temu swoista moda na seksualizm, rozwiązłość seksualna, pornografia, upadek pewnych standardów moralnych, co powoduje – najczęściej u osób młodych, ale nie tylko – nieodpowiedzialne zachowania w sferze seksualnej i prowadzi do poczęcia nieplanowanego dziecka. I w takich sytuacjach bardzo duża część tych dzieci ginie.

– Jak kształtowało się Pana zaangażowanie w obronę życia ludzkiego?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– W 1975 r. byłem na wakacyjnej praktyce inżynierskiej w biurze prof. Krapfenbauera w Wiedniu. Naprzeciw biura był nieduży kościół pw. Chrystusa Króla, do którego chodziłem na Mszę św. Pewnego dnia ksiądz proboszcz w gablocie parafialnej umieścił duży amerykański plakat, przedstawiający worek na odpady pełen szczątków zabitych nienarodzonych dzieci – były to tzw. późne aborcje, dzieci 5-, 6-miesięczne. Ten plakat pamiętam do dzisiaj, bo wywołał we mnie prawdziwy wstrząs. Miałem wtedy 30 lat i nigdy wcześniej się z tym tematem nie zetknąłem. Wróciłem do Krakowa, na Politechnikę, i – do tej pory nie wiem, kto to uczynił – na moim biurku w Instytucie Mechaniki Budowli, w którym pracowałem, zastałem niewielką broszurę obrońcy życia ks. Tadeusza Dzięgiela, misjonarza z Bydgoszczy, wydaną pod pseudonimem, poza cenzurą, na bardzo skromnym papierze. Okazało się, że w 1979 r. w naszej ojczyźnie zabito od 800 tys. do 1 mln dzieci. Wziąłem kalkulator i policzyłem, że każdego dnia ginie w Polsce ok. 2,5 tys. dzieci. Przypomniał mi się obraz uśmierconych dzieci w worku na odpady i uzmysłowiłem sobie, że jest to 50 autokarów pełnych dzieci! Oczywiście, za PRL-u ten temat był zupełnie wyciszony.
W tym momencie poczułem, że muszę się tym zająć, i to przekonanie trwa do tej pory.
Pan Bóg dał mi w instytucie swoją pomoc – wielkiego obrońcę życia dr. inż. Adama Kisiela, dziś redaktora naczelnego tygodnika „Źródło”. Jesienią 1979 r. przestudiowałem wszystkie przemówienia św. Jana Pawła II wygłoszone podczas jego pierwszej pielgrzymki do Polski w czerwcu tego roku. Dwa fragmenty zdecydowały o całym moim dalszym życiu i o wielu zmianach, które rozpoczęły się w dziedzinie ochrony życia w kraju. Pierwszy: „Jeśli mamy żyć słowem Bożym, nie możemy ustawać w modlitwie” (Kalwaria Zebrzydowska). I drugi fragment: „(...) modlę się stale o to, ażeby rodzina polska dawała życie, żeby była wierna świętemu prawu życia” (Nowy Targ).
Zrodził się pomysł zorganizowania Krucjaty Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci, która, po uzgodnieniu z kard. Franciszkiem Macharskim, rozpoczęła się 12 października 1980 r. Ta modlitwa miała dwa ważne cele: uwrażliwić sumienie każdego Polaka na nienaruszalną wartość życia każdego dziecka od chwili poczęcia oraz prosić Wszechmocnego Boga o to, by unieważniono obowiązującą wówczas, jeszcze stalinowską, ustawę aborcyjną i zastąpiono ją prawem chroniącym życie każdego poczętego dziecka. Wszyscy wiemy, że to się zrealizowało – z wiadomymi wyjątkami – w styczniu 1993 r. Teraz wchodzimy niejako w ostatni etap realizacji tej prośby – chcemy zapewnić każdemu poczętemu dziecku prawo do życia.

– Czy sprawa obrony ludzkiego życia będzie w jakiś sposób obecna w czasie Światowych Dni Młodzieży?

– Z dr. Pawłem Wosickim, prezesem Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, i w porozumieniu z Księdzem Kardynałem zgromadziliśmy dla polskich uczestników ŚDM w diecezjach, dla duszpasterzy sporo materiałów pro-life. Z moimi młodymi współpracownikami przygotowujemy też dla młodzieży specjalną stronę internetową w języku angielskim na temat obrony życia. W wyposażeniu tzw. plecaka młodych znajdzie się pocztówka z reklamą tej strony, adresem i znakiem, który umożliwia wejście na stronę przez zeskanowanie go komórką. Myślę, że młodzież to doceni, znajdzie tam bowiem nie tylko wiele materiałów dużej wagi naukowej, ale także zdjęcia, filmy, wideoblogi. Co więcej, wszyscy katolicy – z Australii, Kanady czy Białorusi – będą mogli korzystać z tych materiałów, bo dajemy copyright. Oferujemy młodzieży świata naprawdę bogaty materiał pro-life z prawem wykorzystania go w gazetach, radiu, telewizji, na stronach internetowych itd.

– Polska zmierzyła się z uznaniem pełnej ochrony prawa do życia ludzkiego od poczęcia na początku naszej transformacji, w latach 1988-93. Jakie wnioski płyną dziś z tamtych zmagań?

Reklama

– To, że w 1993 r. udało się anulować ustawę z czasów stalinowskich, z 27 kwietnia 1956 r., narzuconą nam w warunkach terroru komunistycznego, to wielka zasługa Kościoła, bo przecież za komuny żadnych ruchów pro-life nie było, oprócz maleńkich grupek skupionych wokół prof. Fijałkowskiego, dr Półtawskiej, dr Kramarek czy p. Szczerskiej. Księża uczyli o tym w ramach katechezy, biskupi – w listach pasterskich i to wszystko budowało cywilizację życia niejako pod skorupą oficjalnego zakłamania czy przemilczeń i cenzury.
I przyszły lata 1991-92, kiedy to trwały ożywione dyskusje nie tylko społeczne, ale i w parlamencie nad kształtem ustawy broniącej życie. Było wiadomo, że jedną z pierwszych inicjatyw świeckich będzie ustawa chroniąca życie. Uznając jednak realia arytmetyki parlamentarnej, musieliśmy się zgodzić na projekt ochrony życia poczętych dzieci, niestety – z trzema wyjątkami. Ponieważ w 1993 r. nie było szans, żeby pełna ochrona życia przeszła, musieliśmy przyjąć proponowany projekt. Ta ustawa – oczywiście, ułomna – przeszła w Senacie zaledwie jednym głosem! Gdybyśmy się na nią nie zgodzili, prawdopodobnie do dziś mielibyśmy jeszcze ustawę stalinowską. Uznajemy więc tę ustawę za sukces w sensie zasadniczego spadku liczby aborcji w Polsce – jeżeli odnotowywano wcześniej 100-130 tys. zarejestrowanych aborcji, to w tej chwili jest ich 1-2 tys. Tę niedoskonałą ustawę należy jednak bezwzględnie poprawić.

– Jak widzi Pan przyszłość Europy, która przestała uznawać prawo do życia za fundament rozwoju cywilizacji?

– Są dwie możliwości. Albo za szczególną łaską Bożą nastąpi opamiętanie się europejskich decydentów i wrócą na drogę budowania cywilizacji życia, albo będzie totalna katastrofa. Jak widać na przykładach z historii, wprowadzenie barbarzyńskiego prawa zabijania nienarodzonych skutkuje unicestwieniem całych narodów. Jeśli, nie daj Boże, Europa się nie obudzi, jeśli nie skorzysta ze szczególnej łaski Bożej, to czeka nas straszliwe ludobójstwo już nie w wymiarze prenatalnym, tylko natalnym, tzn. ludzi narodzonych różnych wyznań i orientacji. Nikt tego nie zatrzyma.
Widzimy oznaki budzących się ruchów pro-life na Zachodzie, może Pan Bóg się ulituje – w Roku Świętym Miłosierdzia wołamy o miłosierdzie dla Polski, Europy i świata. A wracając na teren Polski: przed nami 60. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu – sierpień tego roku. Musimy zrobić sobie rachunek sumienia ze wszystkich zobowiązań, które wtedy przyjęliśmy. Wśród nich jest obowiązek obrony życia dzieci nienarodzonych.

Podziel się:

Oceń:

2016-07-13 09:00

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Największa manifestacja pro-life w Polsce

Romolo Tavani/Fotolia.com

W niedzielę 21 maja pod hasłem „Kocham Cię Życie” po raz piętnasty ulicami Szczecina przemaszeruje Marsz dla Życia, największa tego rodzaju manifestacja w Polsce. Jego organizatorem jest Fundacja Małych Stópek.

Więcej ...

Szkoła wobec presji zmiany płci. Czy nauczyciel musi zgadzać się na ‘nową płeć’ ucznia?

2026-01-03 14:38

Adobe Stock

Czy nauczyciel musi udawać, że dziewczynka jest chłopcem? W debacie publicznej coraz częściej pojawia się pytanie, czy szkoła może zobowiązać nauczyciela do stosowania wobec ucznia imienia i zaimków sprzecznych z danymi wynikającymi z akt stanu cywilnego. Kwestia ta dotyczy nie tylko bieżącej praktyki edukacyjnej, lecz także fundamentalnych praw nauczycieli – w tym wolności sumienia i religii, gwarantowanych przez Konstytucję RP.

Więcej ...

Kto teraz będzie rządził Wenezuelą? Trump zabrał głos

2026-01-03 18:39
Wenezuelczycy w USA dziękują prezydentowi Trumpowi za akcję w Caracas

PAP

Wenezuelczycy w USA dziękują prezydentowi Trumpowi za akcję w Caracas

Będziemy w rządzić Wenezuelą do czasu przeprowadzenia bezpiecznej, porządnej i rozsądnej transformacji - ogłosił w sobotę prezydent USA Donald Trump podczas konferencji prasowej. Jak dodał, chce wolności dla Wenezuelczyków.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Niedziela Kielecka

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w...

Wiadomości

"Mój przyjaciel usiadł i trzymał w dłoni swój...

Pożar w Szwajcarii: 55-letni bohater uratował co najmniej...

Wiadomości

Pożar w Szwajcarii: 55-letni bohater uratował co najmniej...

Trump: przywódca Wenezueli Nicolas Maduro i jego żona...

Wiadomości

Trump: przywódca Wenezueli Nicolas Maduro i jego żona...

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Kościół

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2...

Zmiany personalne w diecezji elbląskiej

Kościół

Zmiany personalne w diecezji elbląskiej

Kard. Ryś przeprowadził zmiany w kurii krakowskiej. Ks....

Kościół

Kard. Ryś przeprowadził zmiany w kurii krakowskiej. Ks....

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Polska gospodarzem Taizé 2026/2027!

Kościół

Polska gospodarzem Taizé 2026/2027!