Reklama

Felietony

Kolęda to szansa na spotkanie ludzi, którzy z rzadka odwiedzają kościół, omijają go. Słowem – to szukanie zagubionych owiec.

Ksiądz po kolędzie

Niedziela Ogólnopolska 4/2020, str. 19

W znanym filmie U Pana Boga w ogródku jest taka scena, gdy miejscowy proboszcz przychodzi z kolędową wizytą do gangstera Bociana. Przekracza próg domu, nie zważając na protesty gospodarza, który na powitanie posądza nieproszonego gościa o to, że celem jego przybycia jest wzięcie pieniędzy. Proboszcz krótko i zwięźle wyjaśnia ze swoim charakterystycznym podlaskim akcentem: „Jestem twoim proboszczem, a ty moim parafianinem. I to ja przed Panem Bogiem biorę za ciebie odpowiedzialność”.

Po czym święci dom, modli się, błogosławi domownika, a na koniec ofiarowuje obrazek Matki Bożej Ostrobramskiej. Na odchodne przypomina jeszcze Bocianowi o obowiązku uczestnictwa w niedzielnej Mszy św.: „I żeby ja ciebie w niedzielę na Mszy widział!”. Żartobliwe, nieco przerysowane podejście do tematu? Mnie się wydaje, że to trafny komentarz do tego, co nazywamy powszechnie kolędą, czyli wizytą duszpasterską.

Reklama

Wiejski proboszcz ze znanego filmu bardzo dobrze uchwycił główny motyw kolędy – odpowiedzialność pasterza za powierzoną mu owczarnię. W Polsce, w odróżnieniu od Europy Zachodniej, odwiedziny te noszą miano wizyty duszpasterskiej. Jest to spotkanie pasterza, który pragnie lepiej poznać każdego parafianina, za którego jest i czuje się odpowiedzialny.

Czy kolędujących księży dotykają zmęczenie, zniechęcenie, pokusa szybkiego załatwienia sprawy? Pewnie i tak się zdarza. Czy postawa nieufności, wymuszonej życzliwości, traktowania księdza bardziej jako intruza, najemnika może charakteryzować rodzinę przyjmującą po kolędzie? Bywa i tak. Księża pytają, czy zdążą „skolędować” wyznaczone domy, kto im otworzy drzwi, a kto nie, jak przyjmą ich ludzie. Zdarza się, że gdy przed kolędą zerkają w parafialne dokumenty, pojawia się wątpliwość, czy w ogóle warto zapukać do niektórych drzwi... Z drugiej strony – nerwowość. Przyjmujący szukają krzyżyka na stół, odkurzają księgę Pisma Świętego ściągniętą z najdalszej półki, zastanawiają się, kiedy wypada zapalić świeczki, stresują się tym, o co ksiądz zapyta i czy nie za długo będzie siedział, bo w sumie o czym z nim tyle czasu rozmawiać... Powstało wiele anegdot, a nawet kabaretowych skeczy opisujących te spotkania. Jednak w swojej istocie to ważne wydarzenie, to odwiedziny, które są potrzebne zarówno jednym, jak i drugim.

Ksiądz najczęściej widzi swoich parafian w kościele od strony ołtarza. Kratka konfesjonału wprowadza element dyskrecji i anonimowości. W kancelarii załatwia się sprawy formalne, a w grupach parafialnych uczestniczy zaledwie cząstka wspólnoty. Kolęda natomiast daje możliwość dotarcia do każdego. Zapukania do nie tylko życzliwych drzwi, ale także niełatwych domów.

To szansa na spotkanie ludzi, którzy z rzadka odwiedzają kościół, omijają go, czasem też okazja do rozwiania wątpliwości dotyczących wiary czy obecności we wspólnocie. Słowem – to szukanie zagubionych owiec.

Reklama

Jednak nie tylko.

To również okazja do umocnienia tych, którzy aktywnie trwają we wspólnocie Kościoła, i podziękowania im za to. Ile pomysłów, inicjatyw, cennych uwag, czasem trudnych tematów jest podejmowanych podczas kolędy! To inna kategoria spotkania z księdzem niż te w kościele czy kancelarii. Więcej tu czasu na indywidualne podejście. A dla rodziny to okazja do bezpośredniego kontaktu ze swoim duszpasterzem w ich domu i codzienności.

Wizyta duszpasterska jest zatem dobrym czasem dla każdego. Jak w każdej międzyludzkiej relacji wiele zależy od osobistego nastawienia i dobrej woli.

Ksiądz to nie intruz czy najemnik, ale pasterz. Odwiedzane rodziny to nie kolejna karta do odhaczenia, ale osoby, za które duszpasterz jest odpowiedzialny przed Bogiem.

Ks. Marcin Gołębiewski
Redaktor odpowiedzialny „Niedzieli na Podlasiu”

2020-01-21 09:37

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Z miłością po wzburzonych falach

Niedziela lubelska 36/2017, str. 6

Kaplica w Nowej Woli

Kaplica w Nowej Woli

13 sierpnia zakończyła się wizytacja kanoniczna w parafii św. Marii Magdaleny w Sernikach.

Więcej ...

Trwa “Niniwa - pokuta rodzin” [Rozmowa z ks. Dominikiem Chmielewskim SDB]

2021-02-23 12:19
Ks. Dominik Chmielewski SDB

Bożena Sztajner/Niedziela

Ks. Dominik Chmielewski SDB

O inicjatywie modlitewnej “Niniwa - pokuta rodzin” jak i idei pokuty mówi ks. dr Dominik Chmielewski, salezjanin i założyciel wspólnoty “Wojownicy Maryi” w rozmowie z Jakubem Jóźwiakiem.

Więcej ...

Zamknięci w grobie za życia

2021-02-27 19:02
- Wiele krzyży swej męki nieśli ci, którzy przeciwstawiali się narzuconemu systemowi – podkreślił w czasie uroczystości o. Jerzy Pająk

Archiwum MFS

- Wiele krzyży swej męki nieśli ci, którzy przeciwstawiali się narzuconemu systemowi – podkreślił w czasie uroczystości o. Jerzy Pająk

W siedzibie przedwojennego gimnazjum kupieckiego komuniści urządzili Miejski Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, a w piwnicach - areszt. O tym fakcie przypomina odsłonięta tablica.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

#NiezbędnikWielkopostny: Idziemy ze św. Józefem

Wiara

#NiezbędnikWielkopostny: Idziemy ze św. Józefem

#NiezbędnikWielkopostny: Rozważanie słowa Bożego

Wiara

#NiezbędnikWielkopostny: Rozważanie słowa Bożego

Papież: nie wrócę do Argentyny, umrę w Rzymie

Aktualności

Papież: nie wrócę do Argentyny, umrę w Rzymie

Nie lękajcie się!

Nie lękajcie się!

Watykan: Ojciec Święty przyjął rezygnację kard....

Kościół

Watykan: Ojciec Święty przyjął rezygnację kard....

#NiezbędnikWielkopostny: Koronka do Miłosierdzia Bożego

Modlitwa

#NiezbędnikWielkopostny: Koronka do Miłosierdzia Bożego

Trzy obrazy

Sztuka

Trzy obrazy

90. rocznica pierwszego objawienia się Jezusa...

Kościół

90. rocznica pierwszego objawienia się Jezusa...

#NiezbędnikWielkopostny: Milczenie św. Józefa

Wiara

#NiezbędnikWielkopostny: Milczenie św. Józefa